Kumka Olik » Shoutbox
-
magnescencja wrote:
o kur.. prawie kupiłam ich ostatnią płytę w ciemno, bo takie dobre opinie słyszałam.. boża opatrzność chyba nade mną czuwała o.oDecember 2012
-
mariuszowi wrote:
Moim zdaniem póki co druga płyta najlepsza , potem pierwsza a ta ostatnia to koniec świata naprawdę...September 2012
-
nikus93 wrote:
Sprawdźcie nowy zespół z Bielska-Białej: http://www.facebook.com/anomyband, pozdrawiam ;)July 2012
-
spiritbouleau wrote:
chujograjce [2]July 2012
-
Gringa_Graal wrote:
Zostawcie chłopców....nie podoba się to cóż...zacznijcie robić swoje....a co do bycia zespołem rockowym... znawcy się odezwali....a więc kto chce wejść ze mną w polemikę na temat rocku i znaczenia słów zespół rockowy:) hhahaJune 2012
-
lubienalesniqi wrote:
"Kumka Olik to zespół rockowy" - I don't want to live on this planet anymore. [3]June 2012
-
RancidScientist wrote:
ja rozumiem że nie każdemu musi się to podobać, ale nie jeździjcie tak po nich nooooJune 2012
-
szejm_on_ju wrote:
masz rację z tym ostatnimMay 2012
-
thatsallfornow wrote:
Troszku jak zwykle inteligencja polska przesadza; aż tak tragiczni nie są, i jakoś nie słychać ich na tyle, żeby mówić o "istnieniu w branży" :)May 2012
-
hanislawa wrote:
"Kumka Olik to zespół rockowy" - I don't want to live on this planet anymore. [2]April 2012
-
saavior wrote:
"Kumka Olik to zespół rockowy" - I don't want to live on this planet anymore.March 2012
-
Nela_15 wrote:
mega słabe... :/March 2012
-
panSmith wrote:
@ 23730 Kumka Olik > Coma > Farben Lehre.March 2012
-
Panpol wrote:
Nieślubne dzieci Tomasza Raczka.February 2012
-
Magdallenah wrote:
hehehehehehehFebruary 2012
-
popek20 wrote:
ostatnia płyta według mnie najlepszaFebruary 2012
-
summerqa wrote:
lubię!January 2012
-
kilstrit wrote:
January 2012
-
23730 wrote:
No, a po co jest shoutbox? Nie tylko, żeby klepać po pleckach i chwalić. Też, żeby hejtować. ;] Idę za radą koleżanki- nie słucham. Ale hejtuję. :)January 2012
-
Atyka18 wrote:
co to kurwa jest?January 2012
-
23730 wrote:
przykład, że można istnieć w branży mając tylko ładne buźki i hipsterskie ciuszki. :( [2]January 2012
-
Magdallenah wrote:
przykład, że można istnieć w branży mając tylko ładne buźki i hipsterskie ciuszki. :(January 2012
-
mariuszowi wrote:
Kariery to nie zrobią ale mam momenty że chętnie posłuchamJanuary 2012
-
kretoszczur_sz wrote:
najgorszy zespół świata - żeby to zrozumieć, musiałem posłuchać koncertu.January 2012
-
marrgarret wrote:
Zdjęcia z koncertu w Warszawskim HRC: http://fotografian.tumblr.com/post/15210296439/kumka-olik-hard-rock-cafe-warszawa-styczen-2012January 2012
-
BN84 wrote:
December 2011
-
szejm_on_ju wrote:
still_rolling klasa troling, propsyDecember 2011
-
niknikol wrote:
bardzo fajnie się słucha. trochę przypominają muchy, ale nieco lżejszy klimacik. życzę powodzenia!:)November 2011
-
Piterous wrote:
Wrzucajcie swoj utwór na scena.machina.pl - do wygrania 100.000 zł na promocje + czas w studiu !! :)October 2011
-
still_rolling wrote:
hejtowanie jest teraz modne, wieeeeeeec... bylam 3x na koncercie srumki olik i 3x przez przypadek (festiwale) ich nienawidze. zero muzyki, tylko darcie japy... D N O. pozdrawiam :*September 2011
-
Little_Killjoy wrote:
"Szukam się" Genialna piosenka :)September 2011
-
vermi1990 wrote:
Odpalam Antyradio a tu... Kumka Olik i w tym momencie straciłam cały szacunek do tego radia...August 2011
-
Okjutna wrote:
xanovich --> Fakt, zagrać gorzej od Prodigy to też jakiś wyczyn ;)August 2011
-
bosyksiaze wrote:
Muzyka bardzo mi się podoba, z tekstami trochę nie dają rady.August 2011
-
Gringa_Graal wrote:
taaa wokal:D.... to mnie podnieca....więc kurwa mać....coś ze mna nie tak.....oo ooo...mimo że żyje w punku i grunge....cholernie lubie grzecznych chłopców z kumkiAugust 2011
-
xanovich wrote:
e, tam nie było tragedii! Zagrali przecież niewiele gorzej od prodigy!August 2011
-
Okjutna wrote:
Możliwe. Z nagrań jeszcze ujdzie, ale płyta czy się broni czy nie - wokal na Woodstocku tragedia, a live weryfikuje wykonawcę. Nigdy więcej :<August 2011
-
vermi1990 wrote:
Dnoooooooo... czy oni na prawdę muszą się wpieprzać wszędzie se swoją pseudo muzyczką? jak nie na poznańskie juwenalia (na których przyszło ich słuchać pod scenę jedynie kilka osób) to jeszcze Na Woodstock. Kiedyś im się odechce kiedy ktoś w końcu zrobi przysługę dla narodu i obrzuci ich jajami. Banda duperelków którym wszystko załatwia "tatuś" jednego z nich, może dupcie im tez podciera, jak myślicie? :DAugust 2011
-
saavior wrote:
Po koncercie Time To Express we Free Blues Clubie w Szczecinie skradziono ich sprzęt, szczegóły tu -> http://www.facebook.com/event.php?eid=252730761404654 Pomagajcie! Za pomoc w ujawnieniu sprawcy/ sprawców muzycy przewidują nagrodę finansową. Sorry za spam.July 2011
-
xanovich wrote:
O to koleżanka też muzyczka? :D każdy ma prawo do własnego zdania :D (zgadzamy się przynajmniej w proporcjonalnych ilościach odsłuchań radioheadow do pozotalych wykonawcow ;DDD) dla mnie mimo wszystko jest duża różnica w materiale muzycznym użytym przez nosowską, a tym użytym przez brodkę :D co ciekawe, to właśnie nosowska nie była odpowiedizalna za skomponowanie swojej płyty. zadnej :D. uwielbiam ją pierońsko, ale muzyki to ona nie umie pisać, i zawsze zrzuca to na kogoś innego (banach czy ostatnio macuk) :Dd co do samego dokumentu, nie zgadzam się z nim całkowicie, tendencyjność faktycznie jest obecna ale jednak rzuca ciekawe światło na ten temat.July 2011
-
radiohead-other wrote:
Kolega muzyk :) dokument widziałam jakiś czas temu i zgadzam się kilka dobrych słów w topiku inspiracja/ przetwarzanie, aczkolwiek dokument jest lekko tendencyjny. Kończąc temat Brodki, zdania nie zmienię, jakkolwiek by ta płyta dobrą była,a zdaje sobie sprawę że jest, nie mam jakoś szacunku i przekonania ,pozbyć się nie mogę echa Nosowskiej w większości z kawałków - tytułowa Granda o boże niech mnie ktoś mocno potrząśnie jeśli tam nie słychać "era retuszera"..ale już się nie produkuje, to moje osobiste wynurzenia w tej kwestii i oczywiście szanuje każde inne podejsćie:] zdrawiam Kolegę:)July 2011
-
xanovich wrote:
ja ze sprawą mam do czynienia zawodowo, jako że jestem muzykiem, studiuje ją, i generalnie też znam rzecz trochę od podszewki :D zwyczajnie płyta jest kapitalna muzycznie, świetnie nagrana, zrealizowana i skomponowana. muzyka broni się sama zawsze. bezpośrednie zapożyczenia też mogą być materiałem twórczym (chociaż w tym przypadku - brodki- takowych nei znalazłem) co do tematu plagiat/inspiracja polecam dokument kultura remixu. naprawde ciekawa rzecz http://www.iplex.pl/filmy/kultura-remixu,538July 2011
-
radiohead-other wrote:
pozwolę sobie zostać przy swojej tezie. jako że trochę w tym siedzę i wiem jak to funkcjonuje od podszewki. widzę jednak że polskie społeczeństwo tak jak myli wiele pojęć tak i myli inspirowanie się ze zdzieraniem. nie przeczę że wszystko już było odkąd było the doors, Led zeppelin, nirvana, joy division etc i cała muzyka potem tu już bliższe czy dalsze wariacje na ich temat..ale jak słucham polskich artystów - mówię o tych promowanych w radiowej trójce- sławetne kumkaolik, czy brodka nie mogę ustrzec się przez taką tezą którą postawiłam w postach niżej, może za dużo słucham muzyki..mój błąd :)July 2011
-
xanovich wrote:
nie zrozumieliśmy się. pozorne zdzieranie łachów to jest właśnie inspiracja, gdyby nie mniejsze lub większe bazowanie na poprzednikach nigdy by nie było progresu. nawet działanie w opozycji do czegoś i próba stworzenia czegoś w oderwaniu od tego co jest, w rzeczywistości także jesst bazowaniem. co do wkładu muzycznego brodki to bym sie kłócił. panna jest nie dość, że jest wykształcona muzycznie (ponoć ukonczony drugi stopien psm, czyli muzyczna matura).to zwyczajnie jest dobra w tym co robi, co udowadnia na koncertach. zdzieranie łacha z tego co było? dla kasy? jej plyta odniosla znacznie mniejszy sukces kasowy, gra drobne koncerty po klubach głownie teraz, jako ze zeszła w krag publicznosci bardziej wymagajacej, mniej masowej. powstrzymalbym sie od rzucania takich tez :DJuly 2011
-
radiohead-other wrote:
hmm ..rzeczywiście..ja nie ogarniam tak posuniętej w kreatywności - ewolucji muzycznego stylu. I nie ogarniam ogólnego osrania w mediach na punkcie tej płyty na której na dobrą sprawę Pani Monika tylko śpiewa, i figuruje swoim nazwiskiem, bo z wkładem w oprawę muzyczna i tekstową - nie udawajmy - wiele wspólnego nie ma. nie mówię że płyta jest zła, ale to dokładnie to co Kolega napisał - opozycja między- inspiracja a plagiat. Dla mnie to inspiracja z zadatkami na klasycznego zdzierania łacha z tego co było. a ja się pytam po co? wiadomo,July 2011
-
xanovich wrote:
mhm, w przypadku brodki mamy do czynienia z kreatywnym, dobrym materialem muzycznym, oryginalnym w brzmieniu i na wysokim poziomie wykonawczym i realizatorskim. gadanie ze brodka kradnie muzyke z w.w. artystek to tak samo jak mowienie ze styl rachmaninova to plagiat beethovena. Brodka to naprawde kawal dobrej roboty, natomiast co do stylowy to nie wypowiadam się. mimo wszystko wydaje mi sie ze kolezanka myli podstawowe pojecia takie jak plagiat i inspiracja. chociaz rownie dobrze moga to byc tutaj dwa niezalezne zjawiska (w sensie brodka i cali piekni hipsterzy). panowie z kumka olik są natomiast muzycznie ciańczy, instrumentalisci zadni, koncerty mega slabe, aparat promocji gigantyczny. co ciekawe mimo gigantycznej kasy za nimi, nie wyprodukowali nawet dobrej brzmieniowo płyty :DJuly 2011
-
radiohead-other wrote:
dlaczego nikt nie mówi o tym że do jasnej cholery to nic twórczego, zero silenia się na orginalność -->http://www.youtube.com/watch?v=P10vJ4Fmq3o dokładnie tak samo jest z brodką która zdarła stylówe z brytyjskich hipsterów a muzykę z nosowskiej i peszek. gardzę.July 2011
-
xanovich wrote:
nie ;d wolnosc slowa to zdecydowanie szersze pojęcie. tożsame rozumienie tych pojeć jest jakieś wypaczone ;D pozatym po co od razu podciągać pod megalomanie? jezeli "bluzg" jest podparty to czemu by go nie wygłosić. :DJuly 2011
-
komedyja wrote:
ale nie uważasz, że "wszechobecna wolność słowa" nie jest synonimem "wolno mi bluzgać na wszystko, co nie pasuje do mojej zbyt zajebistości"?July 2011
-
xanovich wrote:
tak samo jak i tolerancja wszechobecna istnieje coś takiego jak wszechobecna wolność słowa i opinii, szałtboxy nie muszą być miejscem nieustannej wazeliny, jak pojawi się trochę jadu - czy nawet więcej jadu - to mniamniaście.July 2011
